Piękna i Bestia – Reportaż ślubny z Łodzi

Tytuł po raz kolejny nie jest przypadkowy i poniekąd ściągnięty od Młodych. Kochają bajki, baśnie i siebie, nawet bardzo. Na pierwszy taniec wybrali piosenkę z bajki Piękna i Bestia i tym sposobem zaprosili gości do swojej baśniowej krainy. Wesele było bardzo rodzinne, ciepłe i zdecydowanie udane, bo szaleństwa na parkiecie nie miały końca. Cofając się jednak jeszcze do dnia poprzedzającego, nie mogę nie wspomnieć o naszym pierwszym oficjalnym spotkaniu. Przyjechałam do Łodzi razem z Anią, z którą ramię w ramię robiłam reportaż i chwilę później byłyśmy już w samochodzie u Marysi i Michała. Czas wyprzedzał nasze słowa i nim się obejrzeliśmy było już po 22. Gdzieś w trakcie rozmów o podróżach, gatunkach piwa, fotografii czy muzyce, trafiła mnie myśl, że hej – my jutro Wam robimy zdjęcia na ślubie. Czuliśmy się po prostu jak starzy znajomi, którzy spotkali się przy piwie i nadrabiali zaległości od ostatniego spotkania. Powtórzę się po raz kolejny, ale to naprawdę niesamowite, jak pozornie obcy ludzie potrafią nam być bliscy. Czuliśmy między sobą silną więź, niczym budowaną latami. Wspaniali ludzie, których po prostu kochał obiektyw.


8 comments on "Piękna i Bestia – Reportaż ślubny z Łodzi"

  • Konstancja says:

    Przepiękna, roześmiana panna młoda. Bardzo ciepłe i udane zdjęcia. Gratuluję i życzę miłości z całego serca 🙂

  • Karolina says:

    a gdzie robiłaś zdjęcia we wnętrzu z pięknymi wielkimi fabrycznumi oknami? jesli możesz zdradzić oczywiście 🙂

  • Kasia says:

    przepięknie. Aifie fundujesz mi mase wrażeń, wzruszeń, radości za każdym razem. Jesteś magiczna :)!!!

    Jakim obiektywem wykonałaś zdjęcia ?

  • Olga says:

    Panna młoda jest zniewalająca 🙂 wygląda magicznie w tej sukience 🙂
    zastanawiam się jeszcze, kto Tobie będzie robił zdjęcia na ślubie, bo przecież Ty też powinnaś mieć takie magiczne, klimatyczne zdjęcia z tego wspaniałego dnia 😉

  • Roksana says:

    Uwielbiam oglądać te wszystkie zdjęcia… One mówią. Szeptem.
    Za delikatność, chwile i prawdę. Obserwuję od bardzo dawna i za każdym razem siedzę wpatrzona w monitor.
    Mam takie pytanie natury technicznej, jakimi obiektywami radzisz sobie (pozwoliłam sobie na przejście na Ty:) ) podczas takich historii?

  • Kamiśka says:

    A ja mam inne pytanko tyczące się techniki, mianowicie jakiej używasz lampy do Canona? Zdjęcia piękne, przecudnie się ogląda zwiedzając zakamarki cudzego szczęścia, pozdrawiam:)

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Comment


+ 8 = 13