Milena i Adrian

Jeśli do tej pory ktoś miał jeszcze wątpliwości czy robię tajny casting na Panny Młode, tak po tym ślubie będzie już wszystko jasne 😉 Gdzieś tam po drodze swojego, krótkiego w sumie, życia musiałam zrobić coś dobrego, ponieważ po raz kolejny dostałam od losu piękny prezent. Z Milenką poznałyśmy się kilka lat temu i mimo że nie miałyśmy ze sobą kontaktu, zrobiła mi niesamowitą niespodziankę prosząc, żebym to właśnie ja przyjechała i uwieczniła ich uroczystość. Znów na przekór prognozom wyczarowałyśmy słońce i świeżą lawendę. Gdy zobaczyłam ją w sukni, dosłownie odebrało mi mowę, tak samo jak Adrianowi, którego szeroki uśmiech  mówił jednak sam za siebie. Zresztą sami zobaczcie.


33 comments on "Milena i Adrian"

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Comment


7 + = 16