Anetka i Marcin

Mówili mi, że telewizja kłamie, jak się jednak okazało – superbohaterowie naprawdę istnieją i tak jak pokazują w filmach, zawsze u ich boku znajdziemy piękną kobietę. Anetka i Marcin byli jedną z młodszych par z jakimi miałam przyjemność pracować i cieszę się, że chciało się im do mnie przyjechać, bo spędziliśmy razem bardzo miłe, owocne popołudnie.

Ostatnio znacznie skurczyła mi się przestrzeń czasu wolnego. Dodawanie postów odbywa się często z jedną ręką zabawiającą młodego, a drugą powstrzymującą od potencjalnych zniszczeń rzeczy w jego zasięgu. Zazwyczaj napisanie kilku zdań odbywa się w pięciu podejściach, w najlepszym wypadku. Ale jestem, piszę, nadrabiam, odkrywając całkiem spore zasoby luk w czasoprzestrzeni.


8 comments on "Anetka i Marcin"

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Comment


+ 3 = 6