Górski ślub Brygidy i Grzesia

Nie wiem, czy miałam wcześniej do czynienia równie zwariowaną parą. Procent dziecięcej spontaniczności i radości króluje w tych dwóch osobnikach i zaraża pozytywną energią. Uśmiałam i wzruszyłam się do łez. Nie mogłam się doczekać kolejnego spotkania i cieszę się bardzo, że nie musiałam na nie długo czekać. Z czasem pojawią się również zdjęcia z naszego pleneru, ale póki co zostawiam Was z reportażem z dnia ich uroczystości. Dla mnie wyjątkowo symboliczny, bo niedługo później sama wzięłam ślub w tej kapliczce.


9 comments on "Górski ślub Brygidy i Grzesia"

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Comment


+ 4 = 12