Iza i Maciek

Prawdopodobnie 99% moich par uprzedza mnie o tym, że nie czują się komfortowo przed obiektywem i nie będą wiedzieli co ze sobą zrobić. To wręcz wspaniała wiadomość, bo wiem, że dzięki temu nie będą pozować, sztucznie się ustawiać, a ich skrępowanie może dodać tylko uroku. Sesja, którą się z Wami dzielę jest jedną z takich, która mimo dobrego przeczucia, w efekcie i tak przerosła moje oczekiwania, a jej efekty są jednymi z moich ulubionych. Wszystko to tylko i wyłącznie dzięki Izie i Maćkowi, ich cudownemu uczuciu, czułości, nieśmiałości. Wspaniali ludzie, wspaniały dzień. Czasem tak mam, że zapominam się podzielić ulubionymi zdjęciami. Czekam na odpowiedni moment, a potem wciąga mnie wir codzienności i moment ucieka. Dziś wróciłam do archiwum zeszłego roku i  ucieszyłam się podwójnie, bo mogłam raz jeszcze przeżyć ten dzień, a w dodatku podzielić się nimi w końcu z Wami.


2 comments on "Iza i Maciek"

  • Wow! Zdjęcia są przepiękne. Oglądałam je chyba ze trzy razy żeby się napatrzeć. Jaki klimat, szok!

  • Kamila says:

    Zawsze jak pojawia się nowy wpis, w pełni podekscytowana włączam miły utwór i rozpoczynam się delektować 🙂 Dziś był Jimmy Fontana – Il Mondo :)Jestem przekonana, że kiedyś się odezwę w sprawie zdjęć 🙂 Jak tylko przeprowadze się nieco bliżej Pani 🙂 Cu-do-wne ujęcia! Szapoba! Miłego dnia! 🙂

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Comment


+ 1 = 7